Prywatnie
Czy mam szęście? Mnóstwo! Syna, męża, rodziców, teściów - całą cudowną rodzinę i wspaniałych przyjaciół. Pracę, której nie oddałabym za żadne skarby. Życie, które jest najlepszym życiem pod słońcem. Czy dostałam coś za darmo? Szansę od losu i historii, której wypracowanie przypomina czasem przerzucanie stosów kamieni.
Prywatnie Beata Tadla jest żoną szefa kanału informacji Polsat News - Radosława Kietlińskiego oraz mamą syna Jana. Jak podkreśla w wywiadach, mąż jest dla niej przede wszystkim przyjacielem. Mieszka w Warszawie, choć sercem obecna w Legnicy. Uwielbia jazdę na nartach, najlepsze wakacje od lat spędza w Chorwacji, kocha kino bez którego, jak zapewnia nie mogłaby żyć. Odskocznią jest dla niej muzyka. Jednym z jej ulubionych artystów jest Steve Wonderer. Jak sama mówi, brzydzi się snobizmu. Nie zadaje się z ludźmi zakłamanymi. Otwarta i ciepła - tak mówią o niej wszyscy widzowie i osoby, które miały okazję ją poznać.
wtedy zjawił się ON - mój mąż. Poznaliśmy się na konferencji prasowej NIK, potem było zaproszenie na romantyczny posiłek w stołówce Ministerstwa Finansów - najlepszy tatar w życiu!Chcę być w życiu ambasadorem normalności. Nie znoszę udziwień, które są nam wsiskane na każdym kroku: dziś idę na film, który zanim jeszcze się ukazał już został okrzyknięty kultowym! Taniej popularności nie cierpię.








